Ależ tu mamy swojski klimacik! Dosłownie przypomniały mi się czasy, kiedy na wakacje jechało się do babci na wieś.
Czas wtedy spowalniał, głowa odpoczywała, a każdy kęs i łyk czegokolwiek smakował 3 razy lepiej. Myślę, że każdy z nas ma w sobie tę sentymentalną nutkę dobrych skojarzeń. Murowaną, ceglaną, nie zawsze idealną chatkę, w której problemy znikały.
Kogel mogel, pudrowe cukierki, wafelki z kremem chałwowym i mleko prosto od krowy. W tych prędkich czasach, które często zabierają nam chwile na refleksje, warto czasem stanąć z boku. A przy tym oczywiście zjeść super słodkości z takiej klimatycznej, swojskiej chatki!
Mieliście już kiedyś okazję tutaj zagościć? Dajcie znać w komentarzach i koniecznie podzielcie się swoimi najlepszymi wspomnieniami, które sprawiają, że cieplej Wam na sercu.
jedzenie | Wrocław | weekend Wrocław | lifestyle | wiosna we Wrocławiu | jedzenie Wrocław | co robić we Wrocławiu | viral Wrocław | kawa | chleboteka | gdzie na kawę we Wrocławiu | croissant Wrocław | cukiernia




