Tu zjemy najlepszą knyszę we Wrocławiu! Albo po prostu ja mam do tej lokalizacji największy sentyment i delikatną słabość.
Jako chłopak chowany pośrednio na Popowicach i Różance pamiętam jeszcze budkę przy ul. Zawalnej. Tam to był dopiero królewski klimacik!
Raz czy dwa w roku zawsze muszę do Zbyszka wpaść na jedzonko, ale tym razem naszła mnie lekka refleksja… Czy to się jeszcze opłaca?
Dajcie znać w komentarzu jakie jest Wasze zdanie na temat ceny za tego typu danie.
Gdzie zjeść we Wrocławiu | jedzenie | mem | Wrocław restauracje | jedzenie Wrocław | gdzie zjeść we Wrocławiu | obiad Wrocław | weekend we Wrocławiu | co zjeść we Wrocławiu | knysza | knysza Wrocław | lunch Wrocław




