Wilk Syty (i owca cała!) – Kuchnia wegańska we Wrocławiu

Zabieram was do miejsca gdzie we Wrocławiu króluje kuchnia wegańska i wegetariańska. Przed Wami znany wege koncept czyli Wilk Syty!

Tak, nie przewidzieliście się! Wrocławski Smakosz odwiedza miejsce, w którym króluje kuchnia wegańska i wegetariańska. Stwierdzam stanowczo, że takich miejsc na blogu pojawia się zdecydowanie za mało. Trzeba więc nadrobić! Odwiedzam koncept, który zdaje się być znany i lubiany wśród wrocławskich smakoszy kuchni wege. Świadczyć mogą o tym 2 fundamenty – często wypełniony po brzegi lokal oraz fakt, że Wilk Syty z powodzeniem działa na rynku od kwietnia 2017 roku! Jeśli szukasz odpowiedzi na pytanie gdzie we Wrocławiu można zjeść wegańskie/wegetariańskie jedzenie, to ten wpis jest dla Ciebie. Smakujmy więc!

ZAPRASZAM NA MOJE KONTO NA INSTAGRAMIE. KLIKNIJ TUTAJ!

Lokalizacja i wnętrze

Wilk Syty znajduje się we Wrocławiu przy ul. Trzebnickiej 3/1. Czy może być to atrakcyjna lokalizacja dla jakiegokolwiek konceptu gastronomicznego? Na pierwszy rzut oka nie za bardzo… Okolica zdaje się być dość mroczna, a miejscowym kamienicom przydałby się orzeźwiający oddech rewitalizacji. Ciężko nawet przypomnieć sobie by jakakolwiek knajpa zakorzeniła się tu przez dłuższy okres czasu. Tym bardziej ekipie Wilka może należeć się niski ukłon, że wytrwale utrzymują się na tym niezbyt gościnnym terenie. Nie ma co jednak zrażać się okolicą. Wchodzimy do środka.

W Wilk Syty nie doświadczymy zbyt dużo miejsca. Nie zmienia to jednak faktu, że jest bardzo przytulnie. Znajdziemy tutaj 8-9 stolików, przy części z nich można usiąść w większym gronie. Wewnątrz dominują kolory szaro-czarne. Ciepła dodają drewniane stoliki i obecna roślinność. Bez dwóch zdań – jest przyjemnie. Zobaczcie sami:

Co zjemy?

Menu, które znajdziemy w lokalu nazywane jest przez pomysłodawców konceptu sezonową, autorską kuchnią roślinną. W praktyce oznacza to, że w lokalu próżno szukać produktów mięsnych czy odzwierzęcych. Karta jest prosta i konkretna. Dzieli się na trzy kategorie – DANIA GŁÓWNE, NA START LUB MAŁY GŁÓD oraz ZUPY. Z dwóch pierwszych kategorii do wyboru mamy po trzy pozycje. Propozycja zupy w każdym dniu jest inna. Należy podkreślić, że menu w Wilk Syty zmienia się wraz z początkiem każdego, kolejnego miesiąca. Moja wizyta miała miejsce w lutym 2023 roku, więc przedstawiam Wam obowiązujące w tym miesiącu pozycje. (MENU)

Zabieram was do miejsca gdzie we Wrocławiu króluje kuchnia wegańska i wegetariańska. Przed Wami znany wege koncept czyli Wilk Syty!

Wilk Syty okazuje się także ciekawą opcją na pogaduchy przy kawie czy herbatkę. Do kompletu można zamówić tu różne ciasta. Tak jak w przypadku zupy – codziennie jest inny wybór słodkich pozycji.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:  Gdzie na knyszę i tosty we Wrocławiu? Odwiedzam Zbyszko Bar - jedną z wrocławskich legend

Dokładnie przewertowałem również FB Wilka. Chciałem sprawdzić jakie potrawy były na tablicy w poprzednich miesiącach i muszę przyznać, że tutejsza załoga ma wenę. Jest kreatywnie, kolorowo, ale czy smacznie? Sprawdźmy to!

Zdecydowałem się zamówić małą zupę (11 zł) oraz sojowe bitki w sosie musztardowo-tymiankowym z puree ziemniaczanym, sałatką z jarmużu, pieczoną dynią, marynowaną czerwoną cebulą i migdałowym parmezanem (38 zł). Nie będę ukrywał, że kusił mnie również ramen, ale nie chciałem dublować płynnych pozycji.

Na zupę nie czekałem zbyt długo. Pojawił się przede mną chowder z pieczonym batatem oraz suszonymi pomidorami. Porcję uważam za dość sporą. Powiem szczerze, że zaciekawiło mnie jak może wyglądać duża wersja zupy bo i tej małej niczego nie brakowało. Jeśli traktowałbym tą pozycję jako przystawkę czy pierwsze danie to mała opcja zdała się być w sam raz. Chowder był gęsty, niejednolity, bogaty w świeże dodatki i gotowane warzywa. Nie było to w żadnym stopniu odkrycie Ameryki, ale zupka jak najbardziej smaczna.

Zabieram was do miejsca gdzie we Wrocławiu króluje kuchnia wegańska i wegetariańska. Przed Wami znany wege koncept czyli Wilk Syty!

Przeczytaj moją relację z Drevny Kocur – kuchnia czeska we Wrocławiu.

Ze znacznie większym zaciekawieniem podchodziłem jednak do bitek sojowych. Ciężko mi było sobie wyobrazić jaki mogą mieć smak, konsystencję i jak sumarycznie zagra całość. I tutaj dwa spore zaskoczenia. Pierwsze z nich to niewątpliwie rozmiar dania, które zawitało na moim stole. Porcja na prawdę robiła wrażeeenie pod względem gramatury. Szło się solidnie najeść. Drugie zaskoczenie? Gdyby ktoś mi powiedział, że na talerzu nie ma mięsa, to po prostu bym nie uwierzył. Danie smakowało jak smaczny, babciny obiad, który możemy zjeść podczas niedzielnych odwiedzin. Z całego zestawu dodatków moim ulubieńcem stała się marynowana czerwona cebula. Najmniej podeszła z kolei pieczona dynia. Myślę, że spora ilość ziemniaków znacznie łatwiej zniknęła by z talerza, gdyby znalazła się na nim nie tyle sałatka, co surówka (i gdyby były delikatnie oblane sosem musztardowo-tymiankowym). Podmieniłbym więc jarmuż na jakieś buraczki czy surówkę z czerwonej kapusty. Nie będę jednak cwaniakował bo całość i tak zjadłem ze sporą przyjemnością.

Zabieram was do miejsca gdzie we Wrocławiu króluje kuchnia wegańska i wegetariańska. Przed Wami znany wege koncept czyli Wilk Syty!

Podsumowanie

Sam fakt mojej obecności w restauracji o wegetariańskim/wegańskim profilu, na starcie określiłem mianem nie lada sensacji. Jest to prawda, ponieważ jako miłośnik mięsa nie zdarza mi się zbyt często bywać w tego typu miejscach. Wizyta w Wilk Syty miała zachęcić mnie do dalszej eksploracji tematu mięsnej alternatywy i powiem krótko… Zachęciła mnie. Ja wiem, że pojemność żołądka nie pozwoliła mi do spodu zbadać sprawy, ale pierwszy krok w tym kierunku został już postawiony. A Wrocławski Smakosz został mile zaskoczony!

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:  Yemsetu – porządne sushi i ramen na wrocławskich Karłowicach

Ceny? Są przyzwoite biorąc pod uwagę gramaturę tego co dostajemy na talerzu i aktualne realia. Dania główne nie przekraczają kwoty 40 zł. Startery to okolice 25 zł. Za zupę zapłacimy w przedziale 10-15 zł. Obsługa? Chwilę po godzinie 12:00 wydawała się delikatnie zaspana, ale jak najbardziej sympatyczna. Jest smacznie? Jest smacznie. I świadczyć może o tym spora liczba rotujących gości – niezależnie od tego, o której zdecydujemy się odwiedzić Wilka. Będę polował na kolejne odwiedziny. Kto wie? Może uda się z menu marcowym lub kwietniowym? We will say what time will tell. Z mojej strony polecajka.

Jak zawsze, jesteśmy w kontakcie!

Przeczytaj moją relację z ato ramen wro – najlepszy ramen we Wrocławiu?

Wilk Syty
Trzebnicka 3/1UL,
50-245 Wrocław
tel: 690 029 005

Ceny podane we wpisie z różnych przyczyn mogą się zmienić więc przed odwiedzeniem restauracji
warto zapoznać się z aktualnym cennikiem.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Don't Miss! random posts ..